Zadzwoń: +48 22 120 23 52

Rzeczy wielkie
dzieją się tutaj od dawna

Browary Warszawskie – na ich terenie
wydarzyło się więcej dobrego, niż w historii niejednego miasta

Życiodajne źródło dla Warszawy

Już nocą z 2 na 3 sierpnia 1944 r. zakład zajęli żołnierze batalionu „Chrobry I”, a browar stał się spichlerzem walczącej stolicy. Zapasy jęczmienia utrzymywały przy życiu głodującą Warszawę. Zboże wydawano jako przydziały żywności dla ludności cywilnej i wojska. Przyrządzano z niego słynną zupę plujkę (trzeba było wciąż wypluwać kłujące osłonki jęczmienne).

Ale nie tylko jedzenie składowano przy Grzybowskiej. W piwnicach zakładów, gdzie dotąd znajdowały się gotowe do sprzedaży butelki, znalazły się zapasy broni i amunicji.

Mimo usilnych starań fabrycznej straży pożarnej w trakcie powstania warszawskiego spłonęła część budynków browaru, a po kapitulacji Niemcy ograbili go z ocalałych urządzeń i podpalili. Browar przestał istnieć. Po wojnie zniszczenia zakładów oceniano na 70 proc. Z wywiezionych z Warszawy maszyn odzyskano jedynie aparaturę z Fabryki Wódek i Likierów przy ul. Ceglanej.