Zadzwoń: +48 22 120 23 52

Rzeczy wielkie
dzieją się tutaj od dawna

Browary Warszawskie – na ich terenie
wydarzyło się więcej dobrego, niż w historii niejednego miasta

Zanim piwo wyszło z podziemi

Jeszcze w połowie XIX w. wiele sąsiadujących z browarami piwnic na Woli zapełniało się sezonowo butelkami piwa. Najchętniej używano uprzejmości kościołów, których podziemia były wielkie i dobrze strzeżone. Kiedy piwnice się zapełniały, wstrzymywano produkcję. A sprzedaż trwała, aż opróżniły się piwnice. Dopiero wtedy, gdy zrobiło się w nich miejsce, przystępowano do kolejnego warzenia.

Ze względu na brak innych metod przechowywania piwo w tych czasach było towarem sezonowym, produkowano je tylko od później jesieni do wczesnej wiosny, z przerwą na miesiące letnie. Zmieniło się to dopiero wraz z modernizacją browarów pod koniec XIX w., gdy pojawiły się nowe metody chłodzenia – jak suchy lód, którego produkcji nauczyli się browarnicy Haberbusch i Schiele.

Wielkimi magazynami były piwnice browarów, połączone oryginalnie z budynkiem warzelni. To jedne z niewielu zachowanych do dziś części dawnych zabudowań. Ich układ świadczy o tym, że były wielokrotnie rozbudowywane i pogłębiane. Przetrwały nie tylko amfiladowy układ wnętrz i wspaniałe arkady – ale również piękny, oryginalny materiał budowlany: cegła ceramiczna.