Zadzwoń: +48 22 120 23 52

Rzeczy wielkie
dzieją się tutaj od dawna

Browary Warszawskie – na ich terenie
wydarzyło się więcej dobrego, niż w historii niejednego miasta

Ówczesna prasa donosi…

Zarządzany przez kolejne pokolenie Browar Parowy pf. „Haberbusch i Schiele” połączył się z Browarem Parowym Towarzystwa Akcyjnego W. Kijok i Spółka. Gazety opisywały browar w samych superlatywach:

„Na olbrzymich obszarach praca wre i kipi, jak w mrowisku. […] Kilkuset robotników pod wodzą wykwalifikowanych majstrów, gasi pragnienie dziesiątków tysięcy gardeł wybornym piwem pilzneńskim, bawarskim i kulmbachskiem, produkowanem z artykułów najlepszych, bo nabywanych z pierwszej ręki […]

Dajmy głos liczbom:

…Produkcya roczna wynosi 800 tysięcy wiader.

…Samego butelkowego piwa idzie rocznie do 8 milionów butelek.

…Akcyzy jednej zapłacono 170 tysięcy rubli rocznie.

…Robotników w browarze pracuje dwustu.

…Przestrzeń zajęta przez browar wynosi do 60 tysięcy łokci niezależnie od posesyi przy ulicy Wroniej, na której znajdują się stajnia i własne warsztaty bednarskie, kowalskie, stolarskie i kuźnie”.

Browar posiadał przy tym 60 własnych furmanek i pięć samochodów towarowych, które budziły sensację na ulicach Warszawy, oraz rozbudowany tabor wagonów, który rozwoził piwo browaru do wszystkich zakątków kraju. A specjalna, ciemna odmiana – kulmbachskie czarne – wędrowała aż na Kaukaz i Daleki Wschód!